Uwielbiam schabowe z ziemniakami. I żurek. Zawsze gdy gdzieś wyjeżdżamy i jemy na mieście jest to zawsze mój pierwszy naturalny wybór, trudno mi znaleźć w karcie coś innego, bo te dwie pozycje przyciągają mnie jak magnes 🥰.
Mam jednak jeden problem ze schabowym - źle rozbity niestety jest twardy i nawet jeżeli jest dobrze przyrządzony, je się go trudno, co w efekcie psuje cały efekt. Ale moja niezawodna żona znalazła na to rozwiązanie - szybkowar. 20 minut, mięso nie traci smaku i staje się tak kruche, że nie trzeba noża aby je kroić.
Któregoś dnia przygotowała to cudo. Efekt był dokładnie taki jakiego się spodziewaliśmy, czyli doskonały. A poniżej wrzucam Wam na niego przepis.
Składniki:
- 4 ubite kotlety schabowe 🥩
- 2 jaja
- 2 łyżki majonezu lub śmietana
- 2 łyżki mąki
- Bułka tarta
- Sól lub vegeta
- Pieprz
4 ubite kotlety schabowe posypujemy solą i pieprzem z dwóch stron. Następnie wkładamy na półeczkę w szybkowarze, podlewając 250 ml wody. Dusimy w szybkowarze przez 10 minut. Zostawiamy szybkowar do odparowania.
Studzimy mięso, w międzyczasie przygotowujemy na 1 talerzyku mąkę,na drugim bułkę tartą, w misce mieszamy widelcem 2 jaja z 2 łyżkami majonezu solą i pieprzem. Wystudzone kawałki schabu panierujemy w kolejności: mąka, jajko, bułka tarta.
Smażymy na rozgrzanym oleju po 4 minuty z każdej strony na złoty kolor. Podajemy z ziemniakami i ulubioną surówką 🍅.
Efekt? Piorunująco dobre 🔥. Smacznego!